Sprytny zabieg polegający na wyraźnym oznaczaniu przedmiotów odpowiednim logotypem jest często stosowany w miejscach publicznych. Zapobiega to oczywiście kradzieży takich atrakcyjnych ruchomości. Ze zdziwieniem bądź rozbawieniem można zobaczyć w toaletach publicznych niezgrabnie z emocjonalną radykalnością wyżłobione symbole danej instytucji, do której należą. Skradziony uchwyt na papier toaletowy z takim znamieniem, choć sprawny, jest praktycznie bezużyteczny. Na tle takich i podobnych działań produkcja zasłon z odpowiednio przetworzonym logiem Polskich Kolei Państwowych jest subtelnym i wartym docenienia działaniem projektowym. Nie mówiąc już o tym, że sam wzór jest po prostu ciekawy. W tym projekcie zaadoptowany został popularny kiedyś deseń na rolecie okiennej. Choć medium ma tu drugorzędne znaczenie, istotne jest to, że trafia do prywatnego domu. A więc dokładnie tam gdzie trafić nie powinien. Roleta jest sentymentalną (nomen omen) podróżą w przeszłość ale też rodzajem ukłonu w stronę projektanta pamiętnego motywu.